Kalejdoskop

Anioły

Kiedy patrzę na ostatnich 10 lat mojego życia, widzę jak często pojawiały się w nim Anioły. Choć nie zawsze były obok na wyciągnięcie ręki, czułam ich obecność.

Jeden sms. Jeden telefon. Rozmowa. Czasem kilka minut, czasem kilka godzin.

Anioły

Były przy mnie, gdy trudno było wstać i przeżyć kolejny dzień. Były wtedy, gdy uśmiechałam się, choć serce rozpadało się na kawałki. Były, gdy kolejny raz się nie udało. Były, gdy przestawałam w siebie wierzyć.

Te Anioły to cudowni ludzie, których Bóg stawiał na mojej drodze.

Dziś mówię DZIĘKUJĘ.

Dziś mówię też TĘSKNIĘ, bo patrzysz już na mnie z góry. Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się po drugiej stronie.