Aga to czyta

Czytelnicze podsumowanie ostatnich trzech miesięcy

Przez ostatnie trzy miesiące przeczytałam 20 książek. Nie jest to spektakularny wynik, jeśli popatrzymy na liczbę książek, które przeczytałam na przykład w styczniu. Trochę jednak w moim podejściu do czytania się zmieniło…

Trudno było mi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. W zasadzie nadal jeszcze się w niej nie odnalazłam, choć i tak jest lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu.

Przez pierwsze 2-3 tygodnie od wprowadzenia różnych ograniczeń w zasadzie nie czytałam. Zaczynałam różne książki, ale żadnej z nich jakoś nie byłam w stanie szybko przeczytać. Trudno było mi się skupić. Przez ten czas jedyną moją „aktywnością” po pracy było oglądanie seriali. Na więcej nie miałam siły i ochoty.

Można powiedzieć, że większość ze wspomnianych 20 książek (ponad połowę) przeczytałam w lutym.

Dziś chciałabym o kilku książkach spośród przeczytanych w ciągu ostatnich trzech miesięcy opowiedzieć.

Kobieta w wielkim mieście Katarzyna Olubińska

Poprzednią książkę Katarzyny Olubińskiej przeczytałam zaraz po jej premierze, a potem jeszcze kilka razy wracałam do jej fragmentów. Kiedy więc zobaczyłam informację o książce Kobieta w wielkim mieście, wiedziałam, że i tę książkę przeczytam. I tak też się stało.

Książka jest zbiorem wywiadów z kobietami, które zawalczyły o swoje marzenia. To różne historie. Każda z nich jest wyjątkowa i można w nich odnaleźć cząstkę siebie. Polecam.

Estera. Królewskie piękno Angela Hunt

To pierwszy tom serii „Niebezpieczne piękności”. Przenosimy się do świata pełnego intryg, zdrad, bogactwa. Główną bohaterką opowieści jest biblijna królowa Estera. Czy niewinna dziewczyna ośmieli się przeciwstawić najpotężniejszemu władcy?  Jeśli chcecie się dowiedzieć, to sięgnijcie po tę książkę. Mi ciężko było się od niej oderwać.

Statystycznie rzecz, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla biorąc Janina Bąk

Polecać książkę o statystyce? Oczywiście, że tak. Jeśli o statystyce pisze/mówi Janina Bąk, nie będziecie się nudzić. Wręcz przeciwnie. Będziecie się śmiać, a może nawet zrozumiecie o co w statystyce chodzi.

Jak wspomniałam we wstępie, trochę się zmieniło w moim podejściu do czytania. Z przyjemnością sięgam nadal po książki autorów, których lubię i cenię. Zrobiłam porządki na półce, także tej na Legimi. Czułam się przytłoczona, zdającą się nie kończyć listą książek do przeczytania. Coraz częściej też odnosiłam wrażenie, że wiele książek, które chciałam przeczytać, bo były tak zachwalanymi premierami, nie wnosiło nic do mojego życia. Wielokrotnie miałam wrażenie, że to co czytam, już było. Tak jakby kolejne historie były zlepkiem poprzednich, które znam.

Tak więc poczyniłam porządki.

Moją uwagę zaczęły przyciągać reportaże. I takich kilka na przeczytanie czeka. Poza tym powróciłam do serii o Ani z Zielonego Wzgórza. Z przyjemnością po ciężkim dniu przenoszę się do świata rudowłosej Ani i po raz kolejny poznaję jej historię.

Nabrałam także ochoty do ponownej lektury klasyków literatury (oraz przeczytania takich pozycji, których nie znam).

Czytam mniej, ale odnoszę wrażenie, że czytanie właśnie teraz sprawia mi największą przyjemność.

You may also like...