Kalejdoskop

Wspomnienia

Naszło mnie dziś na wspomnienia. Siedzę w słuchawkach. W moich uszach brzmi Kortez. Wspominam…

październik 2019. Kolejny koncert Korteza.

Nikt nie przypuszczał, że kilka miesięcy później wszystko się zmieni. Z dnia na dzień znaleźliśmy się w zupełnie innej rzeczywistości.

Pozostały wspomnienia. Piękne wspomnienia.

I to one są teraz dla mnie najcenniejsze. Wspomnienia a nie rzeczy.

To właśnie w nie – we wspomnienia, w przeżycia warto było inwestować. Teraz przekonuję się o tym coraz częściej.

Kiedy przychodzą trudne momenty. Kiedy łapię doła i trudno żyć samą nadzieją, zaczynam wspominać. Wracam myślami do tego, co było. Wracam myślami do pięknych momentów – koncertów, wyjazdów, spotkań.

Zamykam oczy i wspominam. Czasem popłynie łza.

Wspomnień nikt odebrać nam nie może.

You may also like...