robie-swoje
Kalejdoskop

Podsumowanie 2019 roku

Koniec roku to czas podsumowań i planów na przyszłość. Powtarzałam to już wiele razy, ale naprawdę…czas tak szybko mija. Kolejne dni, tygodnie, miesiące… Rok 2019 był dla mnie rokiem dobrym. Były w nim chwile radości i chwile smutku. Jak to w życiu.

Adopcja

Pierwsze półrocze zdecydowanie upłynęło nam na wizytach w OA. Ostatnie testy psychologiczne, rozmowy, szkolenie. To był czas pełen emocji, często skrajnych. Dużo rozmów, wątpliwości, ale i pewności, że to właśnie TA DROGA. Daliśmy radę!

Cieszę się, że już prawie dwa lata temu (choć ja mam wrażenie, żeby było to wczoraj) wykonałam ten pierwszy telefon do OA. Teraz czekamy cierpliwie na TEN telefon, który na pewno nas zaskoczy.

Muszyna i okolice

Tegoroczny długi urlop wspominam z ogromnym sentymentem. Jeszcze długo będę wspominać uroki Muszyny i okolic. Cisza, spokój, brak pośpiechu, a do tego piękne widoki. Tego nam było potrzeba. Myślę, że jeszcze kiedyś tam wrócimy.

Teraz czas na planowanie urlopu w 2020 roku. Może Bieszczady? 🙂

Próbowanie

Próbowanie – tak to słowo podsumowuje moje działania w 2019 roku. Próbowałam wielu rzeczy. Weryfikowałam swoje wyobrażenia, bo to, co z pozoru wydaje się być idealne, w trakcie próbowania już takie nie jest. Z wiekiem nauczyłam się też, że to nie wstyd zrezygnować. Lepsze to niż tkwienie na siłę w czymś czego się nie czuje.

Czy w 2020 też będę próbować? Myślę, że tak. Lista rzeczy, których chcę spróbować powoli się zapełnia…

Książki

Mijający 2019 roku zdecydowanie był rokiem, w którym czytałam dużo. Na liście książek, które przeczytałam znalazło się aż 130 pozycji. Kilka z nich to zdecydowanie perełki, a kilka…no cóż – mocne rozczarowania. Pełną listę książek, które przeczytałam znajdziecie TU.

Filmy, seriale

W tym roku (jak chyba jeszcze w żadnym poprzednim) obejrzałam wiele filmów, ale przede wszystkim seriali. I myślę, że w kolejnym roku będzie podobnie, tym bardziej, że czekam na kolejne sezony.

Dbanie o siebie/zdrowie

Stresów nie brakowało mi w tym roku, co przełożyło się na moje samopoczucie. Organizm się zbuntował. Dostałam pstryczka w nos… i nie ma opcji. Trzeba o swoje zdrowie zadbać. Plusem na pewno jest to, że systematycznie robię profilaktyczne badania. Dzięki temu wiem, co się ze mną dzieje i wiem, jak sobie pomóc. Więc 2020 rok na pewno będzie rokiem dbania o siebie w każdym aspekcie.

Roku 2019 – byłeś dla mnie dobry. Niech kolejny 2020 będzie równie dobry, a może i lepszy. Tego i sobie i Wam życzę.