moje-czytelnicze-nawyki
Aga to czyta Kalejdoskop

Moje czytelnicze nawyki, czyli jak i gdzie czytam

Czytanie książek sprawia ogromną przyjemność. To dla mnie sposób na relaks, ale i zdobywanie nowych informacji. Nigdy specjalnie nie zastanawiałam się jednak nad swoimi czytelniczymi nawykami. Skłonił mnie do tego odnaleziony jakiś czas temu w Internecie tag #czytelniczenawykitag. Pomyślałam, że fajnie będzie dołączyć do tej zabawy i podzielić się Wami moimi czytelniczymi nawykami. Zapraszam do lektury!

Moje czytelnicze nawyki, czyli jak i gdzie czytam

Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?

Hmm konkretnego miejsca nie mam. Czytam w łóżku. Czytam na kanapie. Czytam stojąc w kuchni i doglądając np. gotującą się zupę. Każde miejsce jest dla mnie dobre, żeby czytać. Ale, ale… Fakt jest jedno miejsce, gdzie nie czytam. Nie czytam pod prysznicem. 🙂

W trakcie czytania używasz zakładek czy przypadkowych świstków papieru?

Za zakładki może mi służyć wiele rzeczy – karteczka, paragon, wizytówka. Czasem używam zakładki – zakładki, jeśli taką mam w zasięgu wzroku. Jednak ostatnio zdecydowanie częściej czytam e-booki, więc nie potrzebuję zakładek.

Kończysz czytać książkę na przypadkowej stronie czy na końcu rozdziału lub podrozdziału?

To zależy. Jeśli muszę przerwać czytanie, bo “coś się dzieje”, albo muszę wysiąść z autobusu, to po prostu kończę czytanie na przypadkowej stronie. Najczęściej jednak staram się skończyć rozdział, ale nie jest to regułą.

Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?

Duży kubek ulubionej herbaty albo kawy i książka to dla mnie duet idealny. Zwłaszcza teraz w zimowe dni. Zdarza mi się także w trakcie czytania sięgnąć po jakieś przekąski, owoce. Czasem czytam przy śniadaniu.

Czy jesteś wielozadaniowa, to znaczy czy potrafisz robić inne rzeczy podczas czytania?

Zdarza mi się robić równocześnie inne rzeczy czytając, ale jednak zdecydowanie wolę oddać się tylko jednej czynności – czytaniu. Skupiam się wtedy bardziej i nie mam wrażenia, że w zasadzie to nie pamiętam, co przeczytałam.

Czytasz jedną książkę czy kilka naraz?

Jeśli już czytam kilka książek naraz, to nie więcej niż dwie. Jedna to wtedy powieść, a druga poradnik. Nie umiem czytać kilku powieści naraz. Wolę skończyć jedną historię i dopiero potem poznawać inną.

Czytasz w domu czy gdziekolwiek?

Czytam w domu, w autobusie, w kolejce do lekarza, na ławce w parku. Jeśli okoliczności mi na to pozwalają, wyciągam telefon lub czytnik i po prostu czytam.

Czytasz na głos czy w myślach?

Dla siebie samej czytam w myślach.

Czytasz naprzód poznając zakończenie, pomijasz jakieś fragmenty w książce?

Przyznaję, że zdarza mi się pomijać fragmenty w książce, np. jakieś nudne opisy. Nigdy jednak nie zdarzyło mi się przeczytać najpierw zakończenia.

Czy zaginasz książkom grzbiety?

Ani grzbietów, ani rogów!

Bardzo chętnie poczytam o Waszych czytelniczych nawykach.