Czasem potrzebuję chwili na złapanie oddechu. Potrzebuję chwili na to, by się zdystansować. Potrzebuję chwili na ochłonięcie. 

Ostatnio ciągle gdzieś gonię. Robię dużo. Czasem nie ogarniam rzeczywistości.

Łapię oddech

Spaceruję. Siadam z książką i kawą. Włączam muzykę. Słucham. Myślę.

Mija kolejny rok, a ja powoli go podsumowuję.

I … kilka rzeczy nie wyszło, kilka razy znowu popłynęły łzy.

Ale tak wiele rzeczy się udało.

Tak wiele zachwyciło.

I to tych, których nie planowałam.

Życie zaskoczyło niejeden raz.

Nowe możliwości.

Tyle nowych rzeczy, które poznałam, spróbowałam.

I tak wiele jeszcze do poznania jeszcze jest.

I mam taki plan – nie oglądać się wstecz.

To, co było nie wróci. Co będzie nie wiem.

Ale jest tu i teraz.

I z każdej chwili chcę brać tyle ile się da.

pozdrawiam-agnieszka