Jesień. Kolorowe liście. Słońce, które przyjemnie grzeje w trakcie spaceru. Deszczowe dni, w które najchętniej schowałabym się pod kocem.

Ciepłe herbaty w dużych kubkach. Codzienne zaczytanie. Wieczorne oglądanie filmów z mężem. Ciepły koc i skarpety. Spacery po parku i podziwianie jesiennych barw. Dyniowe zupy.

Zwolnienie tempa i celebrowanie chwil spędzanych wspólnie. Cieszenie się chwilą. Przypomnienie sobie o tym, co ważne.

Ważne spotkania, ważne rozmowy. Dużo emocji i to uczucie, że jesteśmy we właściwym miejscu. To uczucie, że wszystko to, co wydarzyło się wcześniej, doprowadziło nas do tego, co jest teraz. A jest dobrze. Jest lepiej niż moglibyśmy przypuszczać.

A po jesieni? A po jesieni będzie zima a wraz z nią Nowy Rok. Rok kolejnych wyzwań. Rok kolejnych szans.

Nic nie dzieje się bez powodu. Wierzę w to bardzo mocno. Cierpliwie czekam. A czekając, cieszę każdym dniem, każdą chwilą.

 

pozdrawiam-agnieszka