#KsiążkaNaWeekend "Błękit" Maja Lunde
Aga to czyta

#KsiążkaNaWeekend “Błękit” Maja Lunde

Książką, którą chciałabym wam polecić jako #KsiążkaNaWeekend jest “Błękit” Mai Lunde, który jest drugim tomem cyklu kwartet klimatyczny. Książkę tę przeczytałam kilka dni temu i do tej pory jestem pod jej wrażeniem. Elementem łączącym obie powieści Mai Lunde jest bezmyślna dewastacja środowiska naturalnego i idące za tym zmiany klimatyczne. W “Błękicie” zmiany klimatyczne prowadzą do suszy i licznych pożarów, a w konsekwencji także do reglamentacji wody i masowej migracji ludności.

#KsiążkaNaWeekend “Błękit” Maja Lunde

 

Akcja powieści przebiega przebiega dwutorowo.

Z jednej strony opisane są wydarzenia toczące się w czasach nam współczesnych (rok 2017). Poznajemy je z perspektywy siedemdziesięcioletniej Signe. Bohaterka powraca w rodzinne strony, by ocalić lodowiec, który lokalni biznesmeni chcą przerobić na kostki lodu… Następnie udaje się w rejs, by spotkać się z Magnusem – mężczyzną, którego kiedyś kochała i którego obwiania o to, co dzieje się w zachodniej Norwegii.

Wszystkie te wydarzenia mają wpływ na przyszłość.

Na kartach książki przenosimy się do roku 2041. Poznajemy Davida i jego córkę, którzy uciekają przez nękaną suszą Europę. Trafiają do obozu dla uchodźców, który po pewnym czasie nie jest już bezpieczną przystanią. David razem z Lou chodząc po wyludnionej okolicy, znajdują opuszczony dom, a w ogrodzie żaglówkę. Daje im ona iskierkę nadziei. Ma być ich arką, kiedy w końcu spadnie deszcz…

 

Powiązanie wątków.

Oba wątki, obie historie są ze sobą oczywiście powiązane. W jaki sposób? Nie chcę wam zdradzać więcej treści książki… Przeczytajcie “Błękit”, bo naprawdę warto.

 

Trzy powody, dla których warto przeczytać “Błękit” Mai Lunde:

  • to książka, którą czyta się bardzo szybko, przez którą “się płynie”,
  • ukazanie do czego prowadzi bezmyślna dewastacja środowiska,
  • dwa prowadzone równolegle wątki, które łączą się ze sobą w zaskakujący sposób.

“Błękit” to książka, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Zdecydowanie warto ją przeczytać. Książkę polecam bardzo gorąco.

 

pozdrawiam-agnieszka