“Czego najbardziej żałują umierający” – właśnie ten tytuł skusił mnie do sięgnięcia po książkę Bronnie Ware. Tak, to właśnie tytuł mnie zaintrygował. Zaczęłam ją czytać…i tematów do przemyśleń nie brakowało i nie brakuje nadal. Autorka po latach niesatysfakcjonującej pracy postanowiła dokonać zmian w swoim życiu. Podjęła pracę w opiece paliatywnej, a rozmowy, które przeprowadzała z umierającymi zupełnie ją odmieniły.

We współczesnym zachodnim świecie człowiek nie ma styczności z umierającymi. (…) My usunęliśmy ją w cień, jakbyśmy chcieli zaprzeczyć jej istnieniu. (…) Wszyscy kiedyś umrzemy. Ale zamiast pogodzić się ze śmiercią, staramy się ją ukrywać.

Podczas rozmów zrozumiała, że to, czy odejdziemy spełnieni zależy od nas samych i wyborów jakich dokonujemy. Swoimi doświadczeniami postanowiła podzielić się z innymi i tak powstała lista tego czego najbardziej żałują umierający.

ksiazka-czego-zaluja-umierajacy

Czego najbardziej żałują umierający?

Żal pierwszy

Szkoda, że nie miałam odwagi żyć tak, jak chciałam, a nie tak, jak oczekiwali inni.

 

Żal drugi

Szkoda, że tak dużo pracowałem.

 

Żal trzeci

Szkoda, że nie miałem odwagi okazywać uczuć.

 

Żal czwarty

Żałuję, że straciłam kontakt z przyjaciółmi.

 

Żal piąty

Szkoda, że nie pozwoliłam sobie być szczęśliwa.

 

Każde z tych zdań wypowiedziane było przez inną osobę, która odchodziła z tego świata. Każda z tych osób to inna historia, ale łączyło je jedno – poczucie żalu i poczucie, że nie odzyska się straconego czasu.

Wielokrotnie przerywałam czytanie, bo w głowie kłębiły się tysiące myśli. Moim zdaniem książkę tę powinien przeczytać każdy.

Życie szybko przemija, może zakończyć się niespodziewanie…

Dlatego…

 

Już teraz możesz osiągnąć spokój – taki, jakiego zaznali przed odejściem ci wspaniali ludzie. Nie musisz na to czekać aż do śmierci. Sam możesz zdecydować, czy chcesz zmienić swoje życie, czy chcesz być odważny i robić to, co ci dyktuje serce, żeby kiedyś, kiedy przyjdzie na to czas, umrzeć bez żalu.

 

Uśmiechaj się i nie trać wiary 🙂

 

pozdrawiam-agnieszka