bliznieta-z-lodu
Aga to czyta

#KsiążkaNaWeekend “Bliźnięta z lodu” S. K. Treymane

Zdarzają się takie książki, po przeczytaniu których jestem wstrząśnięta, a w głowie mam tysiące myśli. Tak było i tym razem. “Bliźnięta z lodu” to historia, która wbiła mnie w fotel i na wspomnienie, której mam dreszcze.

Agnus i Sara to rodzice 7-letnich bliźniąt jednojajowych – Krystie oraz Lydii. Obie dziewczynki były oczkiem w głowie rodziców. Wielokrotnie bawiły się w zamianę ról i zdarzało się, że nawet rodzice mieli problem z odróżnieniem ich po wyglądzie.

Życie mieszkającej w Londynie rodziny zdawało być się sielanką. Niestety rok od momentu rozpoczęcia akcji książki miała miejsce tragedia, która wstrząsnęła całą rodziną. Jedna z bliźniaczek spadła z balkonu i zginęła.

Małżeństwo Angusa i Sary nie było idealne. Oboje musieli radzić sobie z niejedną trudną sytuacją. Jednak w obliczu żałoby po córce ich relacje pogarszają się i muszą się zmagać z różnymi problemami, także finansowymi. Postanawiają więc przenieść się na małą szkocką wyspę, którą Angus dostał w spadku po babci. Dom wymaga remontu, a wyspa zdaje się być odcięta od świata. Do tego miejscowi twierdzą, że jest nawiedzana przez duchy. Małżeństwo nie traktuje jednak tych słów poważnie.

Kiedy jednak dziewczynka zaczyna się coraz bardziej niepokojąco zachowywać, wydaje się, że koszmar sprzed roku zaczyna powracać.

Skrywane tajemnice powoli wychodzą na jaw, a czytelnik krok po kroku poznaje prawdziwą historię rodziny Moorcroftów.

“Bliźnięta z lodu” to książka trudna i przytłaczająca. Akcja biegnie bardzo szybko i co chwilę pojawiają się nowe, intrygujące zdarzenia. Momentami nie wiedziałam czego się spodziewać. Bohaterowie to świetnie wykreowane postacie. Zdają się być na tyle realni, że wierzyłam w każde ich słowo i niejednokrotnie dałam się zapędzić w ślepy zaułek.

Podczas lektury tej książki towarzyszyło mi szybsze bicie serca i dreszcz emocji. Historia jest złożona, między innymi dlatego, że poznajemy historię ludzi, którzy dokonują pewnych wyborów a z konsekwencjami, tragicznymi konsekwencjami swoich decyzji muszą się zmagać przez całe życie.

 

Trzy powody, dla których warto przeczytać “Bliźnięta z lodu”:

  • to książka, która zaskakuje od początku do końca
  • to książka, która dostarcza wielu emocji, wywołuje dreszcze
  • to historia, która pokazuje, że prawda nie zawsze wyzwala.

Mała uwaga: jeśli zdecydujecie się przeczytać tę książkę nie czytajcie wcześniej streszczenia z okładki. Moim zdaniem zdradza trochę za dużo.

pozdrawiam-agnieszka

You may also like...