swiatlo-miedzy-oceanami
Aga to czyta

#KsiążkaNaWeekend “Światło między oceanami” M.L. Stedman

Staram się nie oceniać książek po okładce, ale przyznaję, że czasem decyduję się na przeczytanie niektórych pozycji właśnie ze względu na interesującą/piękną okładkę. Podobnie było i tym razem. Moją uwagę przykuła okładka filmowa, a gdy przeczytałam opis wydawcy byłam pewna, że tę książkę chcę przeczytać. Będąc więc w księgarni postanowiłam książkę “Światło między oceanami” M.L. Stedman zakupić i poznać historię bohaterów w trakcie długiego weekendu.
Jak postanowiłam, tak też zrobiłam, a teraz chciałabym obejrzeć jej ekranizację.

Akcja “Światło między oceanami” M.L. Stedman

Akcja książki rozgrywa się w Australii niedługo po zakończeniu I wojny światowej. Poznajemy Toma Sherbourne’a, inżyniera z Sydney, który nadal nie może się uporać ze wspomnieniami z okresu wojny. Decyduje się on podjąć posadę latarnika na wyspie Janus Rock, oddalonej o 100 mil od wybrzeży Australii. W międzyczasie poznaje swoją przyszłą żonę – uroczą Isabel. To ona wprowadza do jego samotni mnóstwo życia.

Ciężka próba i Cud

Niestety los wystawia ich na ciężką próbę. Isabel po dwóch poronieniach i wydaniu na świat martwego chłopca, dowiaduje się, że nie będzie mogła mieć dzieci. Kobieta popada w depresję. Tom cały czas zastanawia się jak mógłby pomóc żonie.
“Człowiek w swojej podróży przez życie jest niczym żelazo hartowane przez każdy kolejny dzień i każdą osobę, którą spotyka na swej drodze. Blizny są jak wspomnienia.”
Pewnego dnia zdarza się cud. Do brzegu wyspy przybija łódź ze zwłokami mężczyzny i płaczącym niemowlęciem. Tom chce zgłosić to zdarzenie swoim przełożonym. Ulega jednak namowom Isabel, która przywiązuje się do dziewczynki i powoli odzyskuje radość życia.Tom kieruje się nie zasadami moralnymi, a głosem serca. Decyzja, którą podejmuje – nieujawnianie tajemnicy – będzie miała konsekwencje nie tylko dla niego, Isabel i dziewczynki, ale także dla innych ludzi.
“Dobro i zło są jak cholerne węże, splatają się ze sobą tak ciasno, że człowiek nie potrafi ich rozróżnić, dopóki obu nie zastrzeli. Tyle że wtedy jest już za późno.”

To nie jest tani melodramat

Ta historia to mieszanka realnie namacanych uczuć. Porusza w czytelniku nawet te najbardziej osobiste, emocjonalne struny. Nieraz w trakcie czytania wzruszyłam się. Wraz z biegiem akcji poznawałam bowiem coraz bardziej tragiczną historię. Niejednokrotnie przeżycia bohaterów przypominały mi o własnych lub bliskich mi osób.

Bohaterowie muszą podejmować trudne wybory, które wpływają na życie wielu osób. Muszą wybierać między swoim szczęściem, a zasadami moralnymi. Nie zawsze bowiem to, co podpowiada im serce, zgodne jest z tym, co mówi rozum.

Trzy powody, dla których warto przeczytać “Światło między oceanami”:

  • to książka o cierpieniu, którego przeżywanie może powodować, że zacierają się granice między dobrem a złem,
  • to opowieść o niszczycielskiej sile niewłaściwych wyborów,
  • to historia pokazująca, że nawet dobrzy ludzie mogą dokonywać złych wyborów i trudno im zrezygnować z własnego szczęścia.

“Światło między oceanami” to książka, którą jeszcze długo będę miała w swojej pamięci. Podobało mi się osadzenie akcji w realiach I połowy XX wieku. Przyznaję jednak, że zadawałam sobie pytanie, czy historia Toma i Isabel nie mogłaby wydarzyć się w innym miejscu, innym czasie? A może się wydarzyła?

You may also like...